Lepiej trejdować czy holdować?

Trading vs Inwestowanie

Zaczynając przygodę z kryptowalutami warto się zastanowić czy mamy zamiar  kupować i sprzedawać  na rynku aktywa w relatywnie krótkich okresach czasu, z zamiarem szybkiego zarobku. Czy raczej mamy zamiar kupić nasze coiny i zakopać je na kilka lat w ogródku. W pierwszym przypadku mówimy o tradingu, w drugim o inwestowaniu. Istnieje wiele rodzajów tradingu, od scalpingu gdzie czasem kupuje się aktywa, by odsprzedać je jedynie kilkadziesiąt sekund później i urwać ułamek procenta. Poprzez daytrading, czy grę średnio i długoterminową. Wraz ze spadkiem naszej aktywności na rynku przesuwamy się bardziej w kierunku długoterminowego inwestowania. Kupując np. bitcoina z myślą  odsprzedaży go za rok, dwa lub dziesięć, możemy mówić raczej o inwestowaniu. Która strategia jest lepsza? Trudno określić. W przypadku kryptowalut duże wahania na rynku przy kilku trafnych decyzjach pozwalają szybko zwielokrotnić stan posiadania. Z drugiej strony rynek potrafi płatać figle i możemy równie dobrze uszczuplić swój portfel. W slangu krypto często pojawia się hasło „buy and hold”. Taka strategia  w przypadku bitcoina była chyba najprostsza i wytrwałym dała naprawdę wiele zarobić. Czasem nie jest to jednak takie proste, aby nie wyprzedać się ze swoich coinów.

Co będzie lepsze dla Ciebie?

Zainteresuj się tradingiem jeśli;

  • Posiadasz dużo wolnego czasu, by nauczyć się analizy technicznej wykresów i śledzić na bieżąco sytuacje na rynku od strony fundamentalnej
  • Masz stalowe nerwy, jesteś zdyscyplinowany i potrafisz trzymać się ustalonej strategi

Inwestuj długoterminowo jeśli;

  • Nie chcesz przeznaczać dużej ilości czasu na analizę bieżącej sytuacji rynku tylko zająć się własnymi sprawami
  • Nie posiadasz ani wiedzy, ani umiejętności, aby skutecznie przewidywać jak zachowa się rynek
  • Wierzysz w długoterminowy sukces walut wirtualnych i liczysz, że zapewnią Ci środki na emeryturę

Bez względu na to, na którą z opcję się zdecydujesz, najważniejsze, żeby nigdy nie inwestować więcej niż jesteś w stanie stracić i nie „zapłakać”. Jeśli zaryzykujemy swoje ostatnie oszczędności, a rynek nawet chwilowo pójdzie jednak nie w tą stronę co sądziliśmy, może to wpłynąć na nasze decyzje i wyprzedamy się na dużej stracie, czując nóż na gardle. Inwestując kwoty, których utrata nie stanowi dla nas wielkiego problemu, wystawiamy się na znacznie mniejszy stres i z reguły podejmujemy trafniejsze decyzje. Małe kwoty na tak perspektywicznym i zarazem nieobliczalnym rynku, przy odrobinie szczęścia mogą kiedyś zamienić się w potężne pieniądze, które nas ustawią życiowo. Inwestując w bitcoina w 2011r, za każdego włożonego dolara w 2011 roku, po 6 latach, w grudniu 2017 roku można było wyciągnąć 20 000 dolarów. Inwestując 15 dolarów, zarobilibyśmy ponad milion złotych. Oczywiście pewnie niewielu jest takich, którym udało się kupić idealnie w dołku i sprzedać na szczycie, graniczy to wręcz z cudem, ale pokazuje potencjał, z jakim mamy do czynienia. Gdzie zatrzyma się bitcoin nikt nie wie, czy JanuszCoin powtórzy jego wynik? Pewnie niee ;P  Ale wystarczy, że choć częściowo powtórzy jego sukces, a inwestorzy będą zadowoleni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *